Licheń – ślady stóp Matki Boskiej?

Kamień w Lesie Grąblińskim niedaleko Lichenia (woj. wielkopolskie) nie jest pochodzenia boskiego, nie spadł z nieba. Stopy na nim też nie należą do Matki Boskiej,  są pamiątką po objawieniach maryjnych, jakie miały miejsce w tym lesie.  Informuje o tym tablica przy wejściu do kaplicy. Nie przeszkadza to jednak wiernym dotykać odcisków stóp.

Las Grąbliński to kilka hektarów dawnej puszczy sosnowej.  W tym lesie żołnierz napoleoński, Tomasz Kłossowski, zawiesił w 1844 roku wizerunek Najświętszej Maryi Panny z białym orłem  na piersi. Sześć lat później doszło tu do objawień. Matka Boża trzykrotnie ukazała się pasterzowi Mikołajowi Sikatce: w maju, lipcu oraz sierpniu 1850 roku.

Na skraju otoczonego dziś płotem miejsca objawień znajduje się Kaplica Biała. Była pierwszą w Lesie Grąblińskim. Zbudowali ją w 1852 r. mieszkańcy wsi Trzyborki, a stanęła w miejscu, w którym Matka Boża objawiła się Mikołajowi 15 sierpnia 1850 roku. W tej też kaplicy przez pewien czas wisiał obraz Matki Boskiej, powieszony na sośnie przez Tomasza Kłossowskiego.  We wrześniu  1852 roku sprzed Kaplicy Białej wyruszyła uroczysta procesja, odprowadzająca cudowny obraz do Lichenia. W uroczystościach wzięło udział ponad 80 tysięcy wiernych. Przybyli także przedstawiciele władz guberni, z księciem generał-gubernatorem Golicynem na czele.

W 1943 roku Niemcy zniszczyli kaplicę i zasypali to miejsce metrową warstwą gruzu i piasku. W 1991 roku kaplicę odbudowano i umieszczono w niej kamień z wyrzeźbionymi śladami stóp.

Przeczytajcie także:

Licheń – Kaplica Sosny w lesie

Licheń – stary krzyż w kapliczce

43951162_297375651104132_2358468539116945408_n

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s