Licheń – Kaplica Sosny w lesie

Historia tego miejsca zaczyna się w 1844 roku. Wtedy to na sośnie w lesie niedaleko Grąblina (woj. wielkopolskie) Tomasz Kłossowski wiesza na drzewie mały obrazek Matki Boskiej. Ale tak naprawdę wszystko zaczyna się jeszcze wcześniej.

Jest początek XIX wieku. Tomasz Kłossowski w Izabelinie koło Grąblina kupuje niewielką kuźnię. Wkrótce jednak zaciąga się do polskich legionów. Jest rok 1813. Kłossowski bierze udział w bitwie narodów pod Lipskiem. Ciężko raniony leży na pobojowisku i czuje, że umiera. Modli się żarliwie do Matki Bożej. I nagle widzi idącą pośród poległych kobietę, w amarantowej sukni z białym orłem na piersi. Tomasz rozpoznaje w niej Maryję.  Matka Boska mówi mu, że wróci do domu. Poleca mu  jednak po powrocie odnaleźć wizerunek najwierniej Ją przedstawiający i umieścić go w widocznym miejscu.

Tomasz faktycznie wraca do Izabelina. Wiele lat szuka odpowiedniego wizerunku, ale wciąż bez efektów. W 1836 roku udaje się na pielgrzymkę do Częstochowy. Wracając, w niewielkiej Lgocie w połowie drogi między Częstochową a Kłobuckiem, przyłącza się do ludzi modlących się przy niewielkiej kaplicy. Nagle ze zdumieniem odkrywa, że wizerunek Maryi w  kapliczce przedstawia dokładnie taką Matkę Boską, jaką ujrzał pod Lipskiem! Prosi więc modlących o obraz i otrzymawszy zgodę, przywozi wizerunek do Izabelina. Przechowuje go w swoim domu. Jednak kilka lat przed śmiercią, w 1844 roku, wiesza go na sośnie w kapliczce w pobliskim lesie koło Grąblina.

Tomasz umiera w 1848 roku.  Jedynym pamiętającym o wizerunku umieszczonym na drzewie w grąblińskim lesie jest  pasterz Mikołaj Sikatka. I oto jemu kilkakrotnie ukazuje się Matka Boska. Mówi mu m.in. o epidemiach, które nawiedzą okolice i o potrzebie modlitwy. Nikt jednak pasterzowi nie wierzy. Nadchodzi rok 1852 roku. W okolicy wybucha epidemia cholery. Ludzie przypominają sobie słowa Mikołaja i ruszają do lasu, aby błagać Matkę Boską o łaskę uzdrowienia. Epidemia mija.

Obraz uznany wówczas za cudowny w 1852 roku zostaje przeniesiony do kaplicy w Licheniu. Tymczasem pielgrzymi nadal przybywają do lasu w Grąblinie i obłupują kawałki kory z sosny, na której niegdyś wisiał obraz. Drzewo wreszcie usycha i łamie się. pozostaje tylko pień. Wtedy to ksiądz proboszcz Stanisław Maniewski, chcąc uchronić pień  przed zniszczeniem, umieszcza go w kaplicy wybudowanej w 1903 roku. Stanęła ona dokładnie w miejscu, w którym rosła sosna. Dziś jest nazywana Kaplicą Sosny.

W czasie II wojny światowej mieszkańcy ukryli pień, obawiając się jego zniszczenia przez Niemców. Po wojnie kapliczkę odbudowano i pień, w otoczeniu wot umieszczono w ołtarzu. Dziś las grąbliński jest częścią sanktuarium w Licheniu Starym.

Przeczytajcie także:

Licheń – stary krzyż w kapliczce

43878829_2279526282321136_8078903045066326016_n

 

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Licheń – Kaplica Sosny w lesie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s