Chmielnik – gęś w studni

W Chmielniku  (woj. świętokrzyskie) na skwerku u zbiegu ulic: Kieleckiej i 1 Maja stoi pomnik gęsi. Gąska umieszczona jest na postumencie nad studnią. Żeby nie było żadnej wątpliwości, sympatyczny pomnik nazwano „Gęsią studnią”. A jaki związek ma gęś z Chmielnikiem? Otóż bardzo duży.

Chmielnik od wieków słynął z tuczu i uboju gęsi. Należały one w większości do Żydów. W 1929 roku w mieście prosperowało aż czterdzieści „gęsich” zakładów! Gęgające transporty wysyłano do Łodzi, Warszawy, Krakowa, Lublina, Poznania, a także do Lwowa. Pyszną gęsinę podawano też w kilku miejscowych jadłodajniach, a że przygotowywano ją w specjalny sposób, wkrótce chmielnicka gęś stała się sławna. Podobno najlepsze gęsi serwowano w gospodzie Sary Leszman.

Sytuacja zmieniła się w czasie II wojny światowej. W 1941 r. w mieście utworzono getto. Stłoczono w nim ok. 12 tys. Żydów. Okupację przetrwało zaledwie ok. 500 osób.

Po wojnie okoliczna ludność wznowiła „gęsią” tradycję. W Chmielniku znowu można było zjeść gęsinę. Na początku lat pięćdziesiątych Gminna Spółdzielnia otworzyła w Rynku lokal „Pod Gąską”, w której przygotowywano pieczone gęsi według dawnych przepisów. Dziś, po zmianach ustrojowych, o gęsi w mieście trudno, ale chmielnicka gęś doczekała się wpisania na Listę Produktów Tradycyjnych.

A jaka jest owa pieczona gęś? Skórkę ma mieć rumianą, brunatno-złocistą, lśniącą, jednakową na całej powierzchni. Mięso pod skórką powinno być ładnie wybarwione, jasnobrązowe i jednolite. W smaku wyraźnie wyczuwa się czosnek. Czosnkowy jest również zapach. Aby przygotować taką gęś, należy sprawioną włożyć na ok. 6 godz. do słabej solanki. Następnie przenieść do mocniejszej i moczyć kolejne 6-8 godz. Po tym czasie gęś należy porządnie wypłukać i wytrzeć. Suchą trzeba natrzeć grubą warstwą papki czosnkowej (zmiażdżony czosnek wymieszany z solą) i odstawić na około 8-10 godz. Dopiero po tym czasie gąskę można piec – najpierw  ok. 40 minut bez przykrycia w temp. 180 st. C, a następnie już pod przykryciem w temp. 160 st.C przez 1-1,20 godz. Ufff….

Gdy przyglądamy się gąsce stojącej na postumencie, przechodzący mieszkaniec Chmielnika poradził nam, aby dotknąć dzióbka gęsi. Podobno chmielnicka gąska znosi złote jaja, a dotknięcie jej dzióbka sprawi, że skończą się kłopoty finansowe. Dotykamy więc wiele, wiele razy…

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s