Lublin – „płonący” dom Beaty Kozidrak

W jednej z piosenek Beata Kozidrak śpiewa:  „Za dużo chcę/Za bardzo pragnę /Zawsze mówiłaś mi/A ja biegłam bez tchu/Po nowy dzień /Wierząc że spełni się mój sen…”. Tytuł utworu brzmi „Lublin, Grodzka 36 a”, ale piosenka bardziej jest znana jako „Powiedz mi”. Będąc w Lublinie, postanowiliśmy sprawdzić ten adres.

Kamienica stoi przy samej Bramie Grodzkiej przy schodach prowadzących do Placu Zamkowego.  Jest bardzo okazała i niestety w bardzo złym stanie. Nikt już w niej nie mieszka. We wrześniu 2018 roku z okien „buchały” płomienie z tkanin. To instalacja Jarosława Koziary, stworzona na festiwal Open City.

Grodzka 36 a był pierwszym lubelskim adresem rodziny Kozidraków. W latach 70. zajmowali mieszkanie na ostatnim piętrze kamienicy. Beata, wokalistka zespołu Bajm mieszkała na Grodzkiej przez 12 lat.

Kamienica powstała w połowie XVII wieku. Ma trzy fasady, a na jej tyłach znajduje się dwupoziomowe podwórko. Należała do Żydów, była jedną z najwcześniejszych i najokazalszych kamienic mieszczaństwa żydowskiego. Na parterze mieściły się sklepy i kawiarnie, a na górze mieszkania. Według historyków, od strony ul. Kowalskiej w części domu działał zajazd.

Przez lata budynek miał wielu właścicieli, którzy wciąż go rozbudowywali. Ostatnim właścicielem była rodzina Kleinmanów. W ich posiadaniu nieruchomość była od 1858 roku aż do likwidacji getta w 1942 roku. Po wojnie kamienica przeszła na rzecz Skarbu Państwa. Wtedy też usunięto nadbudówki  i przywrócono jej kształt z XVIII wieku. Przy okazji remontu parter przekształcono w piwnice, zasypując okna i drzwi. Dawna oficyna przy Kowalskiej 17 stała się samodzielnym budynkiem.

Beata Kozidrak niej jest jedyną sławną osobę mieszkającą pod tym adresem. Wcześniej, bo w latach 1952-1964, przy Grodzkiej 36 a mieszkał Stanisław Mikulski, odtwórca roli Hansa Klossa w serialu „Stawka większa niż życie”. Aktor występował wtedy na scenie Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie.

Przeczytajcie także:

Lublin – lustra u dominikanów

Lublin – kamień nieszczęścia

Lublin – niegasnąca Latarnia Pamięci

Lublin – Czachórski, kobiety i hotel

Lublin – Kraszewski na stancji

Lublin – donżon, czyli baszta

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s