Janów Podlaski – zamek biskupów

Jeszcze kilka lat temu w Janowie Podlaskim (woj. lubelskie) stały tylko smętne resztki potężnego niegdyś zamku biskupów. Dziś na niewysokim wzgórzu wznosi się całkiem nowa budowla. To hotel zbudowany na wzór XVIII –wiecznego zamku, ale całkiem zgrabnie wykorzystujący pozostałości dawnej rezydencji.

Janów Podlaski pojawił się na kartach historii w 1423 roku. Nazywał się wówczas Porchów i został podarowany łuckiemu kościołowi katedralnemu przez litewskiego księcia Witolda. W 1465 Porchów uzyskał prawa miejskie i od imienia ówczesnego biskupa Jana (Łosowicza) przyjął nazwę Janów, z dodatkiem Biskupi.

Pierwsze informacje na temat zamku pochodzą z 1502 roku. Wtedy to rozpoczęła się budowa warowni drewnianej. W 1656 roku, w czasie najazdu szwedzkiego rezydencja legła w gruzach. Siedziba biskupów nadawała się jedynie do rozbiórki. W XVIII wieku, biskup Feliks Paweł Turski zdecydował wznieść nowy zamek. I tak oto w latach 1770–1780 w miejscu zniszczonej rezydencji powstaje barokowy  pałac z dwoma pawilonami.  Budowlę otoczono parkiem.

Ostatnim biskupem rezydującym w Janowie był Adam Naruszewicz. Na obrzeżach parku zachował się grota, w której wedle tradycji tworzył on zręby Konstytucji 3 Maja (pisaliśmy o tym w poście: Janów Podlaski – grota Naruszewicza). Po śmierci Naruszewicza w roku 1796 dobra biskupie przechodzą na skarb państwa. W 1816 roku Janów z Biskupiego staje się Podlaskim.

Główny gmach pałacu przestał istnieć podczas insurekcji kościuszkowskiej (1794 rok) – zniszczyły go wojska rosyjskie, idące na podbój Warszawy pod wodzą generała Suworowa. Od  roku 1817 w zachowanych oficynach mieścił się zarząd stadnin rządowych. Po wybudowaniu stadniny na Wygodzie (2 km od Janowa), zarząd tam się przeniósł, a opuszczone budynki niszczały.

Po 1989 roku kościół odzyskał pałac i sprzedał go prywatnemu inwestorowi. Mimo zapowiedzi, że zamek będzie remontowany, nic się wtedy nie zmieniało. Na początku XXI wieku zamek kupił obecny właściciel – grupa Arche, i rozpoczęły się prace. W Janowie Podlaskim po kilku latach budowy  znów stoi zamek.

Po szerokich schodach wchodzimy do wnętrza. Środkowa część, łącząca dwie boczne oficyny została wybudowana od zera. Mimo iż nie jesteśmy gośćmi hotelowymi, wolno nam zwiedzić obiekt (!). Slogan reklamowy hotelu – „miejsce gdzie historia łączy się z nowoczesnością”, jest jak najbardziej prawdziwy. Wszędzie, gdzie było to możliwe, odsłonięto zachowane XVIII-wieczne mury i fundamenty.  Wszędzie też wiszą obrazy „konne”, nie pozwalające zapomnieć, że jesteśmy przecież w Janowie Podlaskim, słynącym ze stadniny.  Uporządkowano również park, a nad fosą, którą trzeba pokonać w drodze do groty Naruszewicza, przerzucono mostek.

Nam się podoba.

Przeczytajcie także:

Janów Podlaski – cmentarz koni

Janów Podlaski – stara stacja benzynowa

Janów Podlaski -stadnina bez koni

 

 

 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s