Tomaszów Mazowiecki – Wolbórka Czarnocin w skansenie

W Skansenie Rzeki Pilicy w Tomaszowie Mazowieckim (woj. łódzkie) zauroczył nas budynek poczekalni kolejowej z czasów carskich. Jedna tablica informuje, że stał na stacji Czarnocin, druga, że to przystanek Wolbórka. Więc w końcu gdzie?

Czarnocin to  jedna ze starszych polskich wsi (XIII wiek), Wolbórka natomiast to nazwa rzeki, dopływu Pilicy. Kiedy w II połowie XIX wieku budowano kolej, tory ułożono w pewnej odległości od wsi, niedaleko rzeki. Dlatego przystanek nazwano Wolbórka. W 1925 (lub 1929) roku zmieniono jednak jego nazwę na Czarnocin (miejscowość ta znalazła się na kartach książki „Kamienie na szaniec” Aleksandra Kamińskiego, bo w 1943 roku grupa szturmowa Szarych Szeregów pod dowództwem Tadeusza Zawadzkiego  „Zośki” i Macieja Bitnera „Maćka”  próbowała wysadzić  most na Wolbórce). Od 2009 roku stacja znów nosi nazwę Wolbórka.

Drewniany, pięknie zdobiony budynek powstał w  1896 roku. Był pawilonem ekspozycyjnym Dyrekcji Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej na Wszechrosyjskiej Wystawie Przemysłowo-Artystycznej w  Niżnym Nowogrodzie (na wschód od Moskwy). Budynek w modnym wówczas stylu tzw. uzdrowiskowym powstał w warsztatach warszawskiej Szkoły Technicznej, należącej do Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Na wystawę pojechał w częściach  i tam go złożono. Po zakończeniu wystawy, w 1897 roku,  pawilon został zdemontowany i ustawiony na przystanku „Wolbórka”. Dlaczego akurat tam? Bo jeden z dyrektorów Kolei – Karol Sulikowski, miał folwark Wykno pod Będkowem (8 km od Czarnocina)…

Podczas II wojny światowej z rozkazu niemieckich władz okupacyjnych drewnianą poczekalnię przeniesiono na drugą stronę torów. Dostawiono ją do murowanego budynku nastawni. Po wojnie piękny przystanek wciąż służył pasażerom, „zagrał”też w kilku filmach m.in. „Kobieta z prowincji” i „Człowiek wózków”.  W 2002 roku został wpisany do rejestru zabytków województwa łódzkiego.

W 2004 roku kolej przestała użytkować poczekalnię.  Budynek szybko stał się ruiną. I zapewne nic by z niego nie zostało, gdyby w 2006 roku nie trafił do Skansenu Rzeki Pilicy. Tam też udało się odtworzyć nie tylko sam pawilon, ale też przywołano miejsce, w którym stał. Powstał więc peron, przejście przez tory dla pieszych, wywieszono rozkład jazdy Kolei Warszawsko – Wiedeńskiej z 1850 roku. Są czapki kolejarskie, lampa kolejowa i rosyjska skrzynka pocztowa. Ogrodzenie dworca również pochodzi z XIX wieku, ale przyjechało ze stacji Jeleń (koło Tomaszowa Mazowickiego).

Bardzo to wszystko piękne.

Przeczytajcie także:

Tomaszów Mazowiecki – krzyż z armat

Tomaszów Mazowiecki – Groty Nagórzyckie

Tomaszów Mazowiecki – zielone „Niebieskie źródła”

Tomaszów Mazowiecki – leśna toaleta

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s