Werynia – pałac Tyszkiewczów

Zaledwie kilka kilometrów za Kolbuszową  leży Werynia  (województwo podkarpackie). We wsi, w starym parku znajduje się pełen uroku, pięknie odremontowany pałac Tyszkiewiczów. Był jedną z pierwszych budowli w stylu secesji na terenie Galicji.

Pałac bardziej przypomina willę z początku XX wieku, niż podmiejską rezydencję. Samo jego usytuowanie także jest nietypowe – główny wjazd znajduje się od strony ogrodu. „Tylna” elewacja jest bardzo zdobna – całą wysokość pierwszego piętra zajmuje płaskorzeźba przedstawiająca białego orła w promienistej glorii, spoczywającego na dwóch tarczach herbowych z godłem Leliwa. Elewacja po drugiej stronie, czyli tam, gdzie powinno znajdować się gównie wejście, otrzymała dużo skromniejszy wygląd. Nie ma też tam podjazdu honorowego.

Werynia lokację zawdzięcza Tarnowskim herbu Leliwa. Majątek z  czasem przeszedł w ręce rodzin Mieleckich i Sanguszków. W 1616 roku dobra nabyli Lubomirscy. Na początku lat 80. XVIII wieku właścicielem majątku został Kazimierz Jakubowski, a następnie Kajetan Rey. W 1825 roku, w drodze małżeństwa Jerzego Tyszkiewicza z Kolbuszowej z Felicją Rey, Werynia stała się własnością  Tyszkiewiczów. I była nią do 1944 roku.

Spadkobiercą majątku w połowie XIX wieku  został syn Jerzego i Felicji – Zdzisław.  Nowy dziedzic kupił kolejne majątki: Widełkę, Kupno, Poręby Kupieńskie, Dymarkę, Dubas, Kolbuszową Dolną, Kłodniówkę, Mechowiec, Nową Wieś, Raniżów, Zembrzę i Kopcie, a w  1868 roku także miasto –  Kolbuszową. Ale to nie w mieście, a właśnie w Weryni postanowił zbudować swą siedzibę rodową. Zaczął od unowocześniania gospodarki i stworzeniu ogrodu krajobrazowego, wykorzystującego naturalne ukształtowanie terenu. Zdzisław zmarł  w 1894 roku. Cały majątek przekazał Jerzemu – prawnukowi stryja, chłopcu zalewie 2-letniemu. W jego imieniu majątkiem miał zarządzać ojciec – hrabia Janusz Tyszkiewicz. I to właśnie on w 1900 roku obok starego dworu (rozebranego po ukończeniu nowej rezydencji) wzniósł pałac. Opracowanie projektu i budowę zlecił krakowskiemu architektowi i konserwatorowi zabytków Tadeuszowi Stryjeńskiemu i współpracującemu z nim Franciszkowi Mączyńskiemu. W latach 1900–1905 pod ich nadzorem powstał  istniejący do dziś secesyjny  pałac.

Budynek był murowany z cegły, na wysokiej kamiennej podmurówce. Miał trzy kondygnacje i wysokie łamane dachy. Centralną reprezentacyjną część pałacu zajmował hall o wysokości dwóch kondygnacji, z wyjściem na owalny taras z półokrągłymi schodami. Na piętrze mieścił się apartament chłopców z pokojem do nauki, pokoje guwernera i guwernantki oraz służby, a także pokoje gościnne, w tym apartament złożony z dwóch sypialni, przedpokoju i saloniku. W suterenie była część gospodarcza. Jej środek zajmował tzw. kaloryfer z wielkim piecem grzewczym centralnego ogrzewania, co w tamtych czasach było nowością (na wszelki jednak wypadek w pokojach były też piece węglowe).

Budynek dotrwał do II wojny światowej.  Na początku wojny pałac został ograbiony, ale mimo to znalazło w nim schronienie wielu ziemian wysiedlonych przez okupanta. W majątku Tyszkiewiczowie zatrudniali wielu żołnierzy ZWZ-AK. Hrabia Jerzy (Janusz zmarł w Weryni w 1913 roku) od  końca 1939 roku był członkiem organizacji skupiającej ziemian nazwanej najpierw „Uprawa”, a od końca 1940 r. „Tarcza”, która to m.in. zbierała fundusze na cele konspiracji i prowadziła tajnego nauczania. Tyszkiewicz należał również do Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej. Na zlecenie Komendy Głównej AK prowadził działalność wywiadowczą, np. w sprawie broni V2 i poligonu w Bliźnie.

W sierpniu 1944 roku  do Weryni wkroczyła armia sowiecka. Sowieci zamieszkali w pałacu, pustosząc go i demolując. Według przekazów mieszkańców wsi, żołnierze cieli obrazy, a do ogniska rozpalonego w Sali balowej wrzucali książki z biblioteki i połamane meble. Spłonęło też archiwum pałacowe. Z wyposażenia pałacu nic się nie zachowało.  W październiku 1944 roku Jerzy został aresztowany i wywieziony do łagru w Borowiczach. Zmarł na początku 1945 r. w łagrze w Jegolsku. Jego żona Maria z Kwileckich wraz z córką Klementyną zaraz po aresztowaniu Jerzego wyjechały z Weryni, zabierając resztę osobistych przedmiotów. Najpierw ukrywały się w rodzinie chłopskiej pod Sędziszowem, a po wyzwoleniu znalazły się w Krakowie.

Już w 1944 roku w pałacu rozpoczęła działalność Rolnicza Szkoła Średnia (w 1948 r. przemianowana na Państwowe Liceum Rolnicze, potem Liceum Rolnicze i Państwowe Technikum Rolnicze). W 1975 roku całe założenie pałacowe wpisano do rejestru zabytków nieruchomych województwa rzeszowskiego. Nie uchroniło to jednak budynku  przed dewastacją.

Nowe w Weryni nastało w roku 2000. Wówczas pałac i 5 hektarów gruntów przejął Uniwersytet Rzeszowski (wówczas Wyższa Szkoła Pedagogiczna). Po rewitalizacji, w pięknie odnowionym pałacu znajduje się Pozawydziałowy Zamiejscowy Instytut Biotechnologii Stosowanej i Nauk Podstawowych Uniwersytetu Rzeszowskiego, w którym prowadzone są m.in. badania nad dziko-świniami.

Każdy pałac musi mieć ducha, ma go też Werynia. To Biała Dama, zjawa hrabiny Franciszki, która życiem zapłaciła za dowcip. A było to tak: w grudniu 1811 roku Wincenty Tyszkiewicz wybrał się na polowanie. Wziął ze sobą dubeltówkę, prezent od matki  Franciszki. Hrabina na czas polowania pojechała w odwiedziny do sąsiadów. Gdy wracała w nocy, postanowiła spłatać synowi figla. Przebrana za mężczyznę zapukała w jego okno. Ten zerwał się z łóżka, pytając kto to. Nie usłyszawszy odpowiedzi, zagroził strzałem. Mimo ostrzeżeń, matka zaczęła wchodzić do pokoju przez okno. Wincenty, myśląc, że to napad, wystrzelił z dubetówki, trafiając matkę w serce. Kobieta wykrzyknęła: „Synu! Matkę zabiłeś!”, po czym jej ciało wypadło przez okno. Od tego czasu Wincenty cierpiał na zaburzenia umysłowe, a duch hrabiny błąka się po parku i czasami puka do okien.

Podobno też pałac jest połączony podziemnym przejściem ze spichlerzem, w którym przechowywano broń w 1833 roku sprowadzoną z Węgier, i dawnym dworem w Kolbuszowej. Wielu próbowało odnaleźć korytarz, ale  jednak nikomu się nie udało.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s