Gdańsk – czarci ząb na Dworze Artusa

Po prawej stronie wejścia do Dworu Artusa w Gdańsku, obok wizerunku królewicza Władysława na łańcuchu wisi żelazny kolec. Co to jest? Zgodnie z legendą to diabelski (czarci) ząb.
Otóż, dawno dawno temu w Gdańsku mieszkał młody flisak, Wojtek. Zakochał się, zresztą z wzajemnością, w Róży, córce bogatego mieszczanina. Ale ojciec dziewczyny nawet słyszeć nie chciał o tak biednym zięciu! Wojtek nie zamierzał jednak rezygnować z Róży. Wziął się ostro do pracy i po pewnym czasie udało mu się uzbierać całkiem niezłą fortunę. Wtedy postanowił udać się do ojca Róży, by poprosić go o jej rękę. Na tę okoliczność kupił sobie odpowiedni strój. Dziewczyna zobaczywszy tak wystrojonego Wojtka, z miejsca porwała go na bal, który odbywał się w Dworze Artusa. Młodzi bawili się znakomicie do czasu, gdy na salę wkroczył niezwykle urodziwy, ubrany na czarno, nikomu nie znany mężczyzna. Porwał on Różę do tańca i wirował z nią, wirował, wirował, nie chcąc jej wypuścić. Zmartwiony Wojtek przyglądał się nieznajomemu i nagle zauważył, że pod cylindrem ukrywa on diabelskie rogi! Krzyknął do Róży, że tańczy z samym diabłem i że to niebezpieczne,  a w odpowiedzi usłyszał tylko „nie kracz złowieszczych słów”. Czart spojrzał na Wojtka i  zamienił chłopaka w kruka. Po chwili wraz z Różą opuścił bal.

Kruk wzbił się w powietrze, chcąc gonić ukochaną, ale że nie bardzo potrafił latać, zderzył z jedną z kościelnych wież i spadł do bajorka w rejonie Starego Przedmieścia. Tam znalazły do żaby. Gdy usłyszały jego historię, wzruszyły się i postanowiły mu pomóc. Dowiedziały się, gdzie diabeł schował Różę, ale zamienianą w kwiat.

Mimo wszystko Wojtek-kruk chciał ratować dziewczynę. Żabi król ofiarował więc mu magiczny eliksir. Wojtek udał się z nim do czarciej pieczary. Zastał tam śpiącego diabła, a obok niego leżał kwiat róży. Wlał diabłu w usta eliksir, który jeszcze bardziej uśpił czarta i chwyciwszy kamień, rzucił go w  otwarte usta diabła. Czartowi złamał się ząb. W jednej chwili Róża i Wojtek odzyskali ludzkie postacie i uciekli do Gdańska, zabierając diabelski trzon. Ojciec dziewczyny, wzruszony odwagą Wojtka i odzyskaniem córki z rąk szatana, zgodził się na ślub młodych.

Na pamiątkę tych wydarzeń jedna z ulic Gdańska nosi nazwę Żabiego Kruka, a na fasadzie Dworu Artusa zawisł Czarci Ząb obok kamiennej głowy diabła. Tak naprawdę ów żelazny kolec to końcówka rycerskiej kopii, broni używanej podczas turniejów rycerskich. Jest  symbolem rycerskich tradycji miasta. Diabelski ząb wisi po prawej stronie wejścia, obok podobizny królewicza Władysława, późniejszego króla Władysława IV Wazy. Po drugiej stronie wejścia widzimy wizerunek króla Zygmunta III Wazy. Swoją droga, przez wiele lat uważano , że medaliony ukazują cesarza Karola V Habsburga i jego syna don Juana d’Austria.

Przeczytajcie także:

Gdańsk – cmentarz w Kościele Mariackim

Gdańsk – Muzeum II wojny światowej

Gdańsk – Europejskie Centrum Solidarności

Gdańsk Wrzeszcz – Grass, Oskar i Tulla

Gdańsk – dzieci przed dworcem

Westerplatte – pomnik z błędem

Wisłoujście -twierdza, latarnia morska i dwa duchy

Gdańsk – Wielki Młyn na Tarczy

Gdańsk – lew Hewelion „grasuje”

Gdańsk – dwa pomniki Heweliusza

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s