Gdańsk – Muzeum II wojny światowej

Jest imponujące. Muzeum II wojny światowej w Gdańsku ma sześć kondygnacji podziemnych i osiem naziemnych. To jedna z największych na świecie ekspozycji poświęconych II wojnie światowej. Otwarto  ją 23 marca 2017 roku. My byliśmy w lipcu.

Betonowe, zróżnicowane pod względem rozmiaru, asymetrycznie ułożone płyty mają rdzawą okładzinę.  Kolor ma nawiązywać do cegły, popularnej w architekturze Gdańska. Nam bardziej skojarzyła się z ogniem, płonącym budynkiem.  Zresztą mocno pochylony  graniastosłup, w najwyższym punkcie mający 40,5 metra, przypomina walący się, mocno uszkodzony dom.  Podobno tam, na ósmym piętrze ma być kawiarnia z widokiem na miasto, w lipcu była jeszcze nie gotowa.

Projekt budynku Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku został wybrany w międzynarodowym konkursie architektonicznym. Decyzją Jury pierwszą nagrodę zdobył projekt gdyńskiego Studia Architektonicznego „Kwadrat”. Budynek muzeum ma około 23 tysięcy m2 powierzchni. Wystawę główną tworzą trzy bloki: „Droga do wojny”, „Groza wojny” oraz „Długi cień wojny”. Ekspozycję podzielono na 18 sekcji tematycznych. W muzeum jest ok. 2 tys. eksponatów i 240 stanowisk multimedialnych. Ekspozycja przedstawia nie tylko losy Polaków, ale też innych narodów.

Kamień węgielny wmurowano 1 września 2012 roku Był to fragment bruku znaleziony podczas prac archeologicznych, a będący dawnej częścią ulicy w dzielnicy Wiadrownia. Bo przecież muzeum znajduje się właśnie na terenie tej dzielnicy. Z jednej strony do muzeum dotyka Kanał Raduni, a z drugiej otwiera się panorama Motławy. Na cyplu między ulicą Stara Stocznia a Kanałem Raduni funkcjonował plac budowlany i skład drewna. Między rokiem 1942 a 1944 na terenie tym wzniesiono lekki schron przeciwlotniczy, który istnieje do dziś.. Po zniszczeniu miasta w 1945 r. z ulic przetrwała jedynie Stara Stocznia.

Ekspozycja jest ukryta w podziemiu. Zjeżdżamy trzy piętra. Rozpoczynamy od „Drogi do wojny”.   Na panoramicznym ekranie oglądamy film sprzed wybuchu… I wojny światowej. Zdaniem historyków, twórców wystawy, właśnie w jej skutkach należy upatrywać przyczyn II wojny. Oglądamy m.in. zamach na austro-węgierskiego arcyksięcia Ferdynanda, bitwę pod Verdun, upadek europejskich monarchii, rewolucję bolszewicką, zmiany granic w Europie  i walkę Polaków o niepodległość. W kolejnych salach oglądamy narodziny  nazistowskich Niemiec, faszystowskich Włoch i komunistycznego Związku Radzieckiego. Tak dochodzimy do II wojny.

„Groza wojny” to przede wszystkim doświadczenia ludności cywilnej. Eksterminacja, wysiedlenia, roboty przymusowe, wynaradawianie, głód. Niezwykłe instalacje: metalowe miski, setki walizek, miniaturowe portrety na rolach taśm fotograficznych. Japońska okupacja Chin, ludobójstwo dokonane przez chorwackich Ustaszy na innych narodach byłej Jugosławii, egzekucja Żydów przez Niemców w Babim Jarze pod Kijowem, oblężenie radzieckiego Leningradu. Są sale poświęcone radzieckiemu terrorowi na Kresach Wschodnich, w tym zbrodni katyńskiej i wywózkom na Syberię, rzezi wołyńskiej, Powstaniu Warszawskiemu, złamaniu Enigmy. W jednej z sal stoją dwa czołgi – radziecki T-34 i amerykański M4 Sherman. Pod sufitem wisi replika bomby atomowej zrzuconej na Hiroszimę.

Na nas największe wrażenie zrobiły rekonstrukcje warszawskiej ulicy. Pierwszy z nich przedstawia stolicę w przededniu wojny, drugi tuż po jej zakończeniu. Doskonała jest także ostatnia sala – z murem berlińskim albo żelazną kurtyną. Na dwóch ekranach jednocześnie oglądamy wydarzenia, jakie miały miejsce w tym samym czasie po obu stronach. I ostanie obrazy – wojny na Bałkanach, przerażone dzieci w Aleppo, trupy na ukraińskim Majdanie. „Długi cień wojny”.

W muzeum spędziliśmy kilka godzin.  Wyszliśmy z bolącą głową i postanowieniem, że jeszcze tu wrócimy. Choć widzimy nieodciągnięcia, doceniamy wielki trud twórców.

Przeczytajcie także:

Gdańsk – cmentarz w Kościele Mariackim

Gdańsk – Europejskie Centrum Solidarności

Westerplatte – pomnik z błędem

Wisłoujście -twierdza, latarnia morska i dwa duchy

Gdańsk – dzieci przed dworcem

Gdańsk Wrzeszcz – Grass, Oskar i Tulla

Gdańsk – czarci ząb na Dworze Artusa

Gdańsk – Wielki Młyn na Tarczy

Gdańsk – lew Hewelion „grasuje”

Gdańsk – dwa pomniki Heweliusza

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s