Gdańsk – Europejskie Centrum Solidarności

Jednym się podoba, inny nie. Niektórym przypomina kadłub statku, dla innych jest metaforą trudnej drogi do wolności. To Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku.

Europejskie Centrum Solidarności rozpoczęło działalność w 2017 roku, w tymczasowej siedzibie na terenie dawnej Stoczni Gdańskiej w budynku dyrekcji przy ul. Doki 1. 30 sierpnia  2014 roku, w 25 rocznicę odzyskania wolności i 34 rocznicę podpisania w dawnej Stoczni Gdańskiej im. Lenina Porozumień Sierpniowych, Centrum przeprowadziło się do nowej, stałej już siedziby. Mieści się ona w Śródmieściu, przy placu Solidarności, w pobliżu Bramy nr 2 i Pomnika Poległych Stoczniowców. Zajmuje powierzchnię około jednego hektara.

Gmach widać z daleka. W oczy od razu rzuca się kolor i faktura elewacji. To corten, stal, która przypomina zardzewiałą blachę. Tak naprawdę jest bardzo trwała. Ten materiał bywa stosowany w architekturze, ale w Polsce po raz pierwszy zastosowano go właśnie w Centrum Solidarności  w Gdańsku. Co ciekawe, corten zmienia się pod wpływem czynników atmosferycznych i nigdy nie będzie jednolity. Takie zresztą było założenie projektu. Ściany Centrum też nie są proste – nachylają się pod kątem sześciu stopni. W oddali  widać portowe dźwigi.

Plan rdzawego gmachu powstał w gdańskiej pracowni FORT. Projekt został wybrany w międzynarodowym konkursie architektonicznym w 2007 roku. Stanęło do niego 58 zespołów z całego świata, a wygrała właśnie gdańska pracownia. Budynek ma pięć pięter i podziemny garaż na prawie 300 samochodów.  Na ponad 3 tys. m kw. zgromadzono ok. 1800 pamiątek z czasów „polskiej drogi do demokracji”. Jest więc oryginalna kabina suwnicy, w której pracowała Anna Walentynowicz, biurko Jacka Kuronia, zza którego przekazano w świat wiadomość o wybuchu strajków w gdańskiej stoczni, a także zestaw plakatów kandydatów Solidarności w wyborach 1989 roku. Są wreszcie tablice z postulatami strajkujących stoczniowców. I jest ponad dwa tysiące stoczniowych kasków zawieszonych na suficie.  W sali jest głośno – ktoś przemawia, słychać wiwaty, huczą maszyny.  Jak w stoczni. W innej sali słychać koguty milicyjne. Jak w sierpniu 1980 roku. Ale Centrum Solidarności to nie tylko muzeum. W budynku pracuje  10 organizacji pozarządowych. Biuro ma także prezydent Lech Wałęsa.

Nam architektura tego budynku bardzo się podobała. Podobało nam się również wnętrze – wysokie atrium pełne zieleni i…  cortenu. Chropowate płaszczyzny ścian załamują się na antresolach i przechodzą w wąskie korytarze. Przecinają je schody, trapy, szklane kładki . A wystawa? No cóż, to nasze czasy, młode lata…

Niedaleko nowoczesnego gmachu przykucnęła sala BHP, ta w której podpisano porozumienie sierpniowe. Tam też warto zajrzeć, bo tam czas się jakby zatrzymał.

Przeczytajcie także:

Gdańsk – cmentarz w Kościele Mariackim

Westerplatte – pomnik z błędem

Wisłoujście -twierdza, latarnia morska i dwa duchy

Gdańsk – czarci ząb na Dworze Artusa

Gdańsk – dzieci przed dworcem

Gdańsk – Muzeum II wojny światowej

Gdańsk Wrzeszcz – Grass, Oskar i Tulla

Gdańsk – Wielki Młyn na Tarczy

Gdańsk – lew Hewelion „grasuje”

Gdańsk – dwa pomniki Heweliusza

 

 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s