Supraśl – domy tkaczy i Citroen

W Supraślu (woj. podlaskie) przy ulicy 3 Maja przycupnęły kolorowe drewniane domki. Mają identyczne wymiary: około 9,50×15,75m. Wszystkie są parterowe i przykryte dwuspadowym dachem. Kto w nich mieszkał? Kto je zbudował?

To domki tkaczy z pierwszej połowy XIX wieku. Budowano je w Supraślu od 1834 roku. Nie wszystkie się zachowały, niektóre też zostały przebudowane. Pomysłodawcą  domków był Wilhelm Fryderyk Zachert, który przybył do Supraśla ze Zgierza (woj. łódzkie). Przeniósł tutaj swoją fabrykę włókienniczą, uciekając w ten sposób przed bankructwem, jakie groziło mu po wprowadzeniu na granicy Królestwa Polskiego 30-proc.podatku na sukno eksportowane do Rosji. W ślad za nim  pojawili się i inni przemysłowcy: Buchholzowie, Reichowie, Jansenowie, Aunertowie, Altowie, Koszade, Tebusowie.  Razem z nimi przyjechali robotnicy-tkacze. I to właśnie dla nich Fryderyk Zachert wytyczył w Supraślu ulice i zbudował domy,  wzorując się zapewne na rodzinnym  Zgierzu (na tzw. Nowym Mieście powstałym dla włókienników w końcu XVIII wieku). Supraśl z małej osady liczącej na początku XIX w. około 100 mieszkańców,w ciągu niespełna 20 lat przekształcił się w duży ośrodek przemysłowy, liczący 400 domów i ponad 3000 mieszkańców! Z czasem co prawda palmę pierwszeństwa przejął Białystok, znajdujący się na szlaku kolei warszawsko-petersburskiej, ale jeszcze w 1922r. w Supraślu istniało 9 przedsiębiorstw włókienniczych zatrudniających około 600 osób. W jednym z nich, zakładzie S. H. Cytrona pracowało 800 robotników. Po fabrykach pozostały jedynie fundamenty dwóch obiektów, lecz mieszkańcy uważają, że to właśnie „ich” rodzina (Cytrona),  po wybuchu II wojny światowej uciekając do Francji, dała początek znanej firmie produkującej samochody –  Citroen. Co prawda,  przedsiębiorstwo powstało dużo wcześniej, bo w 1919 roku, ale z Polską też ma dużo wspólnego. Otóż inżynier Andre Gustave Citroen, podróżując na początku XX wieku,  w łódzkich zakładach tekstylnych zapoznał się z technologią kół zębatych o daszkowym uzębieniu. Kupił później paten  i wykorzystał go w swoich samochodach.

W 1944 roku wycofujący się Niemcy wysadzili w powietrze prawie wszystkie fabryki. Supraśl nie odbudował ośrodka włókienniczego, w II połowie XX wieku stał się uzdrowiskiem.

Każdy dom tkacza w Supraślu miał pośrodku sień, z której po jednej stronie wchodziło się do dwóch mieszkań (w domu mieszkały zazwyczaj dwie rodziny), a po drugiej były warsztaty tkackie. Mimo dwóch mieszkań nad domem wznosił się tylko jeden komin. Wewnątrz zastosowano bowiem tzw. nogawice – przewody kominowe, które nad sienią łączyły się w jeden komin. Ściany wykonane z bali bielono wapnem, a okna zasłaniano masywnymi okiennicami.  Dziś w Supraślu pozostało zaledwie kilkanaście domów tkaczy. Wszystkie są cenne, a jeden z nich kilka lat temu został wyróżniony w plebiscycie na najlepiej zachowany zabytek drewniany w województwie podlaskim.

Przeczytajcie też:

Supraśl – ratusz w szkole baronowej Zachert

Supraśl – pałac Buchholtza

Supraśl – krzyż na skarpie

Supraśl – Dom Ludowy

Supraśl – święci w kościele św. Trójcy

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s