Supraśl – pałac Buchholtza

Nie byłoby tego pałacu w Supraślu (woj. podlaskie), gdy nie kwaśna mina przyszłych teściów Adolfa Buchholtza.

Otóż, gdy młody przedsiębiorca chciał żenić się z jedną z najbogatszych panien łódzkich fabrykantów – Adelą Scheibler, rodzice narzeczonej zawitali na Podlasie sprawdzić, gdzie będzie mieszkać ich córeczka. Lustracja nie wypadła dobrze! Adolf usłyszał, że jeśli chce mieć za żonę Scheilblerównę, musi najpierw wybudować dla niej pałac…

Łódzcy włókiennicy przybyli na Podlasie po powstaniu listopadowym. Uciekali przed wysokimi cłami nałożonymi na towary z Królestwa Polskiego. Do Supraśla przyjechali wówczas Wilhelm Zachert i Adolf Buchholtz (senior). W 1837 roku przy targowym rynku zbudowali  niewielką, acz nowoczesną  fabryczkę sukna i kortów. Z czasem owa „fabryczka” tak się rozrosła, że pod koniec XIX wieku stała się jedną z największych fabryk Białostocczyzny!  Zachert w pobliżu firmy (dziś pl. Kościuszki) postawił też duży murowany dom, który później odkupił od niego Buchholtz. To w nim urodził się w 1847 Adolf  iw nim  miał zamieszać z łódzką żoną. Tyle tylko, że rodzice wtedy  jeszcze narzeczonej domagali się dla córki pałacu!

Adolf nie chcą zadzierać z teściami, zaczął budowę. Trwała 13 lat. Dobudowano skrzydło i budynki gospodarcze. W Supraślu powstał pałac w kształcie litery L, z piękną ozdobną fasadą, w stylu włoskiego renesansu i z elementami secesji. Jeszcze powstający pałac zyskał uznanie teściów – przed zakończeniem budowy, czyli przed 1903 rokiem, panna Scheiblerówna stała się panią Buchholtzową.

Niestety, Adolf nie cieszył się długo żoną i pałacem. Pewnego dnia, w końcu 1903 roku  lub na początku 1904 , gdy przejeżdżał koło supraskiego klasztoru, wystraszone czymś konie poniosły i wywróciły powóz. Fabrykant zmarł po kilku dniach. Został pochowany na cmentarzu ewangelickim w Supraślu. Jeszcze w tym samym roku żona wystawiła mu tam okazałe mauzoleum.  Miejscowi mówią, ze wdowa w każdą niedzielę, aż do własnej śmierci (30 lat później), chodziła na cmentarz z kwiatami. Fabrykę męża sprzedała w 1910 roku, ale pozostała w pałacu w  Supraślu, choć ich  jedyna córka Maria, wyszła za mąż za fabrykanta Karola Geyera i przeniosła się do Łodzi. Adela  zmarła w 1933 r. i jest pochowana obok męża.

We wrześniu 1939 r. do Supraśla wkroczyli żołnierze Armii Czerwonej i zniszczyli pałac. Pojawili się po raz drugi w 1944 r. i zdewastowali to, co jeszcze pozostało. Władza ludiowa dawną rezydencję Buchholtzów  przeznaczyła na szkołę, co uratowało pałac. Początkowo mieściło się tu Technikum Finansowe.  W 1959 r. do Supraśla przeniesiono istniejące do dziś Liceum Sztuk Plastycznych im. Artura Grottgera z Białegostoku (szkołę tę kończyli między innymi Leon Tarasewicz i Agnieszka Maciąg). Młodzież biega po secesyjnej klatce schodowej, odbudowano salę bankietową, teatr domowy i gabinet Adolfa Buchholtza. W wozowni i stajni mieszczą się obecnie szkolne warsztaty tkackie i sala gimnastyczna.

Przeczytajcie także:

Supraśl – ratusz w szkole baronowej Zachert

Supraśl – krzyż na skarpie

Supraśl – Dom Ludowy

Supraśl -domy tkaczy i Citroen

Supraśl – święci w kościele św. Trójcy

IMG_0468

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s